Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Tag Archives zabawy w domu

kasztanowe cudaki

Posted on 6 2 m read 41 views

W niedzielne popołudnie, kiedy za oknem pogoda nie zachwycała nie mieliśmy ochoty by wychylać się na mżawkę, której nie było końca. Siedząc w domowym zaciszu postanowiliśmy wspólnie w gronie rodzinnym stworzyć coś z naszych zbiorów kasztanowych. To coś miało być wyjątkowe i przede wszystkim zależało nam na tym by dziecko zachęcić do wspólnej zabawy.

Przygotowaliśmy sobie potrzebne rzeczy, które wydają się być niezbędne podczas kasztankowych tworów tj. ostro zakończony śrubokręt, zapałki, plastelina, oczka, wykałaczki, sznurek, klej termotopliwy, marker oraz karton z którego wycięliśmy kształt serca.

Zabraliśmy się do dzieła!

Ile śmiechu, radości i okrzyków pojawiało się podczas wbijania pająkom nóżek zresztą nie tylko wtedy, bo uśmiech towarzyszył nam przez cały czas tworzenia tych dzieł, a także długo po.

W rezultacie naszej pracy powstał kasztanowy ludzik, któremu Lenka dorobiła towarzyszy w postaci kotka i pieska. Choć piesek bardziej przypomina konia, bo jest większy od swego pana, to jednak nie mylcie go z innym stworzeniem bo to Lenusiowy piesek.

Pająki o dziwo okazały się strzałem w dziesiątkę w naszym przypadku. Ten pomysł przypadł do gustu Lenie, która dodatkowo dla tych stworzeń wykonała pajęczynę, by miały gdzie mieszkać. Nie było mowy o tym, by pająki zamieszkały w innym miejscu.

Na dodatek wszystkiego udało nam się wspólnie stworzyć kasztankowe serduszko, które przyozdobiło jedną z pustych ścian i idealnie wkomponowało się w aurę towarzyszącą tej porze roku.

A wszystko to stworzyliśmy z kasztanów i dodatków, które zapewne każdy ma w swoim domu. IMG_01508 IMG_01528 IMG_01518 IMG_01678

IMG_9995

IMG_0005-(2)

 

Udostępnij

Początek

Posted on 18 1 m read 13 views

 Tydzień szkoły za nami, tydzień który bardzo szybko minął i zakończył się dla nas przeziębieniem.

W szkole nastąpiła zmiana  Pani prowadzącej zajęcia w przedszkolu,
 myślałam że będzie ciężko Lenie przyzwyczaić się do nowej osoby, 
jako że poprzednią Panią wręcz uwielbiała, zawsze czule witała ją tuląc.
Spotkało mnie mile zaskoczenie ze strony mojego dziecka, które zachwala obecną Panią
i mam takie wrażenie jakby w ogóle nie odczuła tej zmiany.
Choróbsko bardzo szybko się pojawiło po powrocie do przedszkola,
niestety zawsze przychodzi znienacka 🙁
Dziecku na szczęście uśmiech z twarzy nie schodzi, 
ma 100 pomysłów na minutę,
jeden z nich w dniu dzisiejszym to taniec baletnicy…

Udostępnij

Kolorowo ..

Posted on 0 1 m read 17 views
Kolorki zawitały na rączkach Leny
maluje paluszkami kreseczki, kropeczki, odbija starannie piecząteczki 
a wszystko za sprawą wspaniałych farbek które służą do malowania paluszkami
poznaliśmy je dzięki cioci Anitce i Oliwierowi – to u nich Lena miała okazję pierwszy raz malować paluszkami

Byłam w ogromnym szoku, kiedy będąc w domu wzięła pisaki do ręki i starała się idealnie porysować dłoń, licząc na to że rączka odbije się na papierze …
zdziwienie było ogromnie kiedy okazało się że pisakami nie można zdziałać takich rzeczy jak owymi farbami.
Matka namowami córki zmuszona była do zakupienia farb
i już kolejnego dnia Lena opowiadała że otrzyma takie fajne farbki od Pana (czyt. kurier który miał je dostarczyć).
Zabawa wspaniała w ogóle na takie dni jak teraz kiedy siedzimy w domu ponieważ znowu dopadło nas choróbsko, tym razem zapalenie ucha … :/
ale… my się chorobie nie poddajemy i wesoło zabarwiamy każdy dzień.

Udostępnij

na wesoło

Posted on 0 1 m read 19 views

Z kuzynką Justysią zawsze jest wesoło, zabawnie…
niestety
nie widujemy się zbyt często, co wydaje mi się że koniecznie trzeba
zmienić, ponieważ nie mieszkamy daleko od siebie, ale dziewczynki gdy
chorują to na zmianę i ciężko się spotkać w obawie by jedna z
dziewczynek nie zaraziła drugiej.
Po świąteczny wesoły klimat …



Udostępnij

Panterkowo nam …

Posted on 0 1 m read 15 views

Panterka …zaczęło się od opaski, Lenka wybrała sobie ją sama – rozpoczął się czas kiedy sama decyduje co ubiera i co mamy jej kupić. Spodobała jej się panterka grrr… zwierzęce klimaty. I tak od opaski po legginsy i cała Lenka panterkowa jest 🙂
Do zdjęć pozowała dzisiaj ze swoim króliczkiem, z którym się na długo nie rozstaje, zdarza się także że go tuli i nosi jak lalki 🙂
Ah.. jak ja kocham ten słodki uśmiech i to boskie spojrzenie ♥

Udostępnij