fbpx
Biały styczeń

Biały styczeń

Styczeń dobiegł końca. Miesiąc w którym mogliśmy cieszyć się sporą ilością białego puchu, który okrył powierzchnie ziemi. Ileż frajdy sprawiło nam ta biel … szaleństw nie było widać końca. Lenka, gdy tylko korzystaliśmy z uroków zimy, nie zamierzała wracać do...
w mroźny dzień

w mroźny dzień

Z niecierpliwością wyczekaliśmy kiedy pojawi się śnieg, kiedy jego nieskazitelna biel pokryje grunt i kiedy w końcu będziemy mogli wybrać się na sanki. Choć kilka razy już się pojawiała owa biel, to niestety albo bardzo szybko znikała, albo z kolei chorowaliśmy  i ...
Czy to już wiosna … ?

Czy to już wiosna … ?

Dzisiejszego poranka obudziły nas piękne promienie słoneczne, od razu poczuliśmy nadchodzącą wiosnę, odwilż, topniejący śnieg – nie za wspaniale się po nim chodzi w ogóle wówczas gdy Lena chce skakać po każdej napotkanej kałuży – a jest ich sporo....
Zimowo …

Zimowo …

W końcu  po długim chorowitym tygodniu mogliśmy sobie pozwolić na śnieżne szaleństwo. Początek tygodnia rozpoczął się wspaniale !!! Odwiedziła nas Lenki najulubieńsza (ciocia) Julia 🙂 od razu skorzystałyśmy z możliwości wspólnego spacerku… Lenę opatuliliśmy...

Pin It on Pinterest