Tydzień w domu … wysypka!

Tydzień temu dopadła nas wysypka…
myślałam że przejdzie, że to tylko uczulenie na żywność… ale niestety
z piątku na sobotę gorączka, w sobotę nic nie dolegało Lenie,
w niedziele wysypka na dłoniach i na stopach.
W poniedziałek jeszcze widniały te czerwone plamki i do tego na kolanach pojawiły się bolące bąble, dlatego wcześnie z rana wybraliśmy się do pediatry i …. kolejka do rejestracji – szok!
W przychodni pojawiłyśmy się 10 minut po jej otwarciu i taka niespodzianka nas spotkała 🙁
godzinę musiałyśmy czekać na wizytę…
diagnoza –  wirusówka – tydzień w domu …Najbardziej z tego powodu ucieszyła się Lenka, która wiedziała że nie będzie musiała wstawać wcześnie rano i co najważniejsze w domu spędzi mile czas z tatusiem.

Na chwilę obecną na szczęście ta dziwna wysypka minęła i zaczynamy nadrabiać zaległości spowodowane tygodniowym pobytem w domciu.