Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Szkoła czy przedszkole

Posted on 15 2 m read 33 views

Ferie w naszym regionie dobiegają końca. Wolny czas od szkoły, relaks, odpoczynek. Tak powinno się to odbywać. Dziecko odpoczywa a matce w głowie kłębi się mnóstwo myśli związanych właśnie ze szkołą. Jak tu nie myśleć jak często zdarza się, że słyszę …   Puszczacie dziecko do pierwszej klasy? I jak zdecydowaliście się już?

Ba! Powodem tego jest zmiana, którą wprowadził rząd. Mianowicie my rodzice mamy wybór czy chcemy by nasze dziecko szybciej rozpoczęło naukę w szkole podstawowej czy też nie.

We wrześniu, gdy mała rozpoczęła swoją przygodę w zerówce nie zastanawiałam się nad tym czy pięciolatek jest gotowy na takie wyzwanie i tak przecież nic bym nie zmieniła. Taki wymóg to trzeba iść do szkoły. Gdy pojawiły się pomysły rządu na to by cofnąć ustawę zmuszającą dzieci do rozpoczęcia szkoły w wieku 6 lat pojawiło się w moje głowie zakłopotanie. Jak to, co teraz ? Wybór?

Wybór! Tak to my teraz decydujemy o tym czy nasze dziecko pójdzie do szkoły czy też pozostanie w zerówce, a tym samym będzie dłużej cieszyć się dzieciństwem. Początkowo muszę przyznać, że byłam za tym by Lena poszła do pierwszej klasy. Zastanawiałam się nad tym co będzie robić pozostając jeszcze jeden rok w tej samej klasie. Przecież zanudzi się, tyle już potrafi, po co miałaby powtarzać ten sam materiał. Jednak z drugiej strony obawa, że nie poradzi sobie w pierwszej klasie. Przecież jest prawie rok młodsza od niektórych rówieśników. Niektóre dzieci w jej grupie potrafią już czytać, a moje małe dzieciątko … nawet nie chce zasiadać do nauki, przecież woli bardziej zabawę niż ślęczenie nas książką.

Tyle pytań, takie zamieszanie w mojej głowie … czasami wolałam o tym w ogóle nie myśleć. Nie chce przecież wyrządzić krzywdy dziecku, które mogłoby się odbić na całej  jego przyszłości.

Na szczęście bardzo pomocne  w mym zakłopotaniu okazały się nie tylko opinie koleżanek, których dzieci rozpoczęły szybciej swą przygodę z edukacją. Dodatkowo w szkole do której uczęszcza Lena, zorganizowano spotkanie, które miało rozwiać nasze wszelkie wątpliwości. Tak wiem już na pewno, moje dziecko pozostanie w zerówce i na pewno nie będzie się nudzić, ponieważ kadra szkolna na to nie pozwoli. Dzieci nie będą powtarzać tego samego materiału. Dodatkowo za moją decyzją przemawia to, że większa część rodziców myśli podobnie, więc problemów z klimatyzacją także nie będzie. Te same koleżanki i koledzy … mam nadzieję, że nauczyciel także się nie zmieni.

A wy macie podobne odczucia do moich? Czy może wręcz odmienne?

Udostępnij

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Nam jeszcze do tego typu dylematów dość daleko, ale myślę, że raczej bym ten moment odroczyła i posłała synka później – no chyba że miałby jakieś wybitne predyspozycje i zdolności, które sprawiałyby, że faktycznie do tej pierwszej klasy się nadaje i że świetnie sobie w niej poradzi. Z własnej perspektywy muszę powiedzieć, że w zerówce strasznie się wynudziłam – umiałam już czytać, pisać, liczyć i podczas gdy inne dzieci dopiero to wszystko poznawały, ja przerabiałam przy stoliku materiał dla nauczania początkowego 😉 Wszystko zależy chyba od konkretnej sytuacji i dziecka 🙂

    • Dokładnie tak jak piszesz, każde dziecko jest inne. Jedne potrafi już czytać i pisać w wieku sześciu lat inne dopiero się uczą tych umiejętności. Moje dziecko zalicza się do tej drugiej grupy dzieci, które ciągle uczy się czytać i pisać, dlatego mam nadzieję, że kolejny rok w tej samej klasie nie będzie nudny.
      pozdrawiam

  • Moja córka jest w pierwszej klasie jako sześciolatka! Największy cyrk jest teraz – rodzice szaleją, moim zdaniem takie zmiany co roku to obłęd, to robienie wody z mózgu rodzicom 🙁 U nas teraz jest na tapecie czy zostawic dzieci w pierwszej klasie , czy puścić dalej!!! Ja cieszę się, że moja dziewczynka poszła do pierwszej klasy. Czasem nie jest lekko, ale częściej sa dobre chwile. Świetnie sobie radzi w szkole! Jeśli koledzy Twojej córci idą razem z nią – będzie dobrze 🙂

    • Dzięki za słowa otuchy:) też mam taką nadzieję, że będzie dobrze.

  • Niestaty od kilku, ba kilkunastu lat zmiany jakie fundują rządzący dzieciakom powodują chaos. A to nigdy nie jest dobre szczególnie jeśli chodzi o edukację. Nie zazdroszczę tych dylematów

    • Dylematy rodzica ciężkie, mam tylko nadzieję, że dzieci na tym nie ucierpią 🙂

  • Grażyna Szubert

    Gdybym była w Waszej sytuacji to również wybrałabym przedszkole! Córcia jeszcze zdąży się nachodzić do szkoły i szkoda dzieciństwa, 🙂

    • Dlatego uważam, że to najodpowiedniejsza decyzja 🙂

  • Przeraża mnie fakt, że niebawem staniemy przed takim samym dylematem. Mam jeszcze czas, by podejmować decyzję… jeszcze tyle może się zmienić 😛

    • Niestety, co chwile się coś zmienia …

  • Miałam takie same odczucia. W zerówce nie miałam wyboru, poszedł bo musiał. Kiedy zmieniono ustawę i zaczęłam wszystko analizować zrobiłam tak samo jak Ty.

    • 🙂 cieszę się, że jest większe grono rodziców, które zdecydowało podobnie.

  • ja miałam identyczne odczucia, czy dać młodego do zerówki, czy jeszcze jeden rok w przedszkolu, i kurcze dalej nie wiem czy dobrze…

  • Katarzyna Mirek

    To rzeczywiście ciężki wybór i nigdy do końca nie jesteś pewna czy dobrze zrobiłaś… Za nas wybrało Państwo bo cofnęło tą rewolucję

  • Nadal, choć temat będzie nas dotyczył za rok, nie wiem…trudne to wszystko..