Kolorki zawitały na rączkach Leny
maluje paluszkami kreseczki, kropeczki, odbija starannie piecząteczki 
a wszystko za sprawą wspaniałych farbek które służą do malowania paluszkami
poznaliśmy je dzięki cioci Anitce i Oliwierowi – to u nich Lena miała okazję pierwszy raz malować paluszkami

Byłam w ogromnym szoku, kiedy będąc w domu wzięła pisaki do ręki i starała się idealnie porysować dłoń, licząc na to że rączka odbije się na papierze …
zdziwienie było ogromnie kiedy okazało się że pisakami nie można zdziałać takich rzeczy jak owymi farbami.
Matka namowami córki zmuszona była do zakupienia farb
i już kolejnego dnia Lena opowiadała że otrzyma takie fajne farbki od Pana (czyt. kurier który miał je dostarczyć).
Zabawa wspaniała w ogóle na takie dni jak teraz kiedy siedzimy w domu ponieważ znowu dopadło nas choróbsko, tym razem zapalenie ucha … :/
ale… my się chorobie nie poddajemy i wesoło zabarwiamy każdy dzień.

Pin It on Pinterest

Podziel się!

Puść ten wpis dalej w świat: