W końcu  po długim chorowitym tygodniu mogliśmy sobie pozwolić na śnieżne szaleństwo.
Początek tygodnia rozpoczął się wspaniale !!!
Odwiedziła nas Lenki najulubieńsza (ciocia) Julia 🙂
od razu skorzystałyśmy z możliwości wspólnego spacerku…
Lenę opatuliliśmy najmocniej jak było to możliwe i wyruszyliśmy by zrobić szuszu saneczkami po śniegu.


Nasze dziecko nie potrafiło powstrzymać swego zadowolenia i musiało koniecznie poprzytulać się do śniegu
zresztą nie tylko Lenka była wniebowzięta – widać po zadowolonym uśmieszku Julii,
przejażdżka na sankach sprawiła jej ogromną radość.
Teraz czekamy na polepszenie pogody, by móc ponownie skorzystać z zimowej aury.

Pin It on Pinterest

Podziel się!

Puść ten wpis dalej w świat: