Weekend w zoo

8
245
views

W tym roku z dala omijamy wszelkiego typu kryte place zabaw i szukamy miejsc, równie interesujących dla dziecka, ale także i bezpiecznych.

W zeszłym tygodniu odwiedziliśmy okoliczne ZOO w Gdańsku, pogoda sprzyjała wycieczkom na świeżym powietrzu, dlatego postanowiliśmy nie odmawiać sobie takiej przyjemności. Ostatni w zoo byliśmy dwa lata temu i muszę przyznać, że przez ten czas zmieniło się nie tylko zoo w Gdańsku, ale także podejście mego dziecka do tego typu miejsc. Jeszcze dwa lata temu, gdy ostatnio odwiedzaliśmy zoo Lenka nie zadawała tyle pytań, które dotyczyły przede wszystkim egzotycznych zwierząt.

a co ten zwierzak ma na plecach? (pytanie o garby wielbłąda :))

Naszą wyprawę rozpoczęliśmy przed południem, Lena zachwycona nie mogła doczekać się spotkania z żyrafami i słoniami. Sądziłam, że będą to małpy jednak nawet rodzic może być w błędzie co do wyborów własnego dziecka. Przez całe zoo dzielnie przemierzaliśmy odwiedzając kolejne zwierzątka, jednak muszę przyznać, że słońce i duchota panująca tego dnia dała się we znaki i miałam już serdecznie dość tego chodzenia, ale me dziecko zawzięcie szło dalej, by móc zobaczyć jak najwięcej zwierząt. Całego zoo nie udało nam się przejść, tym samym nie zobaczyliśmy wszystkich zwierząt, które się tam znajdują … po prostu nie daliśmy rady podczas trzech godzinach przebywania tam.

Atrakcja, z której warto skorzystać!

Zawsze, gdy bywamy w zoo korzystamy z możliwości nakarmienia kóz, które przebywają w tak zwanym małym zoo. Można skorzystać z takiej atrakcji za jedyne 2 zł i dodatkowo otrzymać gałązkę z zielonymi liśćmi, które uwierzcie kozy chętnie zajadają. Sama dziwie się, że po tylu odwiedzających i karmiących ich dzieci one w dalszym ciągu są żądne jedzenia tych zielonych liści…  Jest to atrakcja, która sprawia najwięcej radości naszemu dziecku, tutaj oprócz nakarmienia można także dotknąć te zwierzaczki.

IMG_6706

IMG_6676

IMG_6690

IMG_6682

IMG_6698

IMG_6702

IMG_6683

IMG_6689

IMG_6750

 

IMG_6746

IMG_67381

IMG_6740

IMG_6790-—-Odzyskano

IMG_6793

IMG_6745-—-Odzyskano

IMG_6720

IMG_6796

IMG_6811

IMG_6814

IMG_6825

IMG_6861

IMG_6857

IMG_68771

 

  • Piękne to Wasze zoo. My mamy w planach odwiedzić zoo w Ostrawie, mamy w sumie niedaleko a słyszałam o nim same pozytywy. Do tej pory odwiedzilismy tylko nasze pobliskie zoo w Chorzowie.

    • Czekam z niecierpliwością na relacje z waszego zoo 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    My pierwszy raz byliśmy z Bąblem w ZOO, kiedy miał jakieś 13 miesięcy – i wtedy jakoś nieszczególnie z tego skorzystał, bo bardziej niż zwierzęta interesowały go lampy, ogrodzenia i inne tego typu rzeczy. Za jakiś czas planujemy powtórkę i wyprawę do wrocławskiego ZOO, a póki co odwiedzamy mnóstwo miejsc, gdzie mają w ofercie agroturystykę.

    • Jejku! Mój syn miał dokładnie tak samo:) W ZOO najbardziej interesowały go lampy i ogrodzenia:) I nie powiem, żeby mu przeszło:) Pozdrawiam:)

  • Ostatnio w Warszawskim zoo byli smy trzy lata temu niedługo Franuś bedzie większy to pójdziemy znowu,U nas zawsze tak samo.Piękne zdjęcia,powiedz mi tylko czemu tak sukienka twoja dziwnie ułozona,czyżby babyboom trafił i na was? <3

  • Też byliśmy z dziewczynami w tym ZOO!! Piękne, klimatyczne zdjęcia :*

  • Bylismy w tym zoo i córka pamięta do dziś przejażdżke na kucyku 🙂

  • My co roku jedziemy odwiedzić nasze ulubione ZOO w Ostrawie:) W tym roku już byliśmy, więc nie wykluczone, że wybierzemy się raz jeszcze, bo nasze dzieciaki uwielbiają podglądać zwierzaki:)