fbpx
Zwykłe chwile #2

Zwykłe chwile #2

 

Piękna pogoda nam dopisała! W końcu po długim wyczekiwaniu na tak upalny dzień mogłyśmy pozbyć się ciepłych, ciężkich okryć 🙂
Sobotę zaliczmy do dni tych bardziej udanych.
A poniżej krajobraz iście bajeczny i psiak Didżej, którego Lena wprost uwielbia.
A wam jak mija weekend?

Magiczny świat zwierząt

Magiczny świat zwierząt

W zeszłym tygodniu wybraliśmy się do zoo…
Wspominając, gdy Leny jeszcze nie było na tym świecie wypad do zoo był zwykłym wyjazdem, który miał na celu przede wszystkim podziwianie wyeksponowanych zwierząt… bez większych ekscesów;
teraz jest o wiele ciekawiej choćby z tego względu, że dostrzegamy więcej szczegółów na które zwraca uwagę nasze dziecko.
Prócz wielu atrakcji z jakich mogliśmy skorzystać w tym m.in. malowanie buźki (Lena poprosiła o pieska, ale do końca nie wiem czy to bardziej nie przypomina jakiegoś kota) w fascynującym świecie niezwykłych zwierząt z którymi na co dzień mamy do czynienia jedynie przez szkło plazmy m.in. kangury, słonie, tygrysy, wielbłądy … i wiele innych  mogliśmy je nie tylko obejrzeć z bliska, ale także pogłaskać i nakarmić (chodzi tutaj o kózki).
Ostatnim a zarazem najciekawszym ( w którym spędziliśmy najwięcej czasu :)) punktem naszego pobytu w zoo było wejście do tzw małego zoo tj, miejsce w którym znajdują się kozy i króliczki, do których można się zbliżyć, by je pogłaskać, nakarmić …

Pin It on Pinterest