fbpx
Za drzwiami

Za drzwiami

Co dzieje się za drzwiami, kiedy rodziców nie ma w pobliżu, a dzieci mają pełne pole do popisu?
Wydawać by się mogło, że starają się skorzystać z okazji i porobić coś na co zazwyczaj im nie pozwalamy. Na szczęście nie dotyczy to mojego dziecka, jeszcze nie dotyczy 🙂
Zdjęcia wykonane prawie miesiąc temu na uroczystości urodzinowej Leny dziadka.
Widać że dziewczynki wolą przebywać w odosobnieniu  we własnym gronie.

budujemy dom

budujemy dom

Weekend majowy rozpoczęliśmy od totalnego rozleniwienia.

Choć mieliśmy wielkie, ambitne plany to mogę szczerze przyznać że nic nie udało nam się zrealizować tak jak zamierzaliśmy.
Tak to już u nas niestety jest, ale w tym przypadku zależne to było bardziej od niekorzystnych warunków pogodowych …
Najważniejszym celem, którego nie dopełniliśmy było rozłożenie trampoliny.
Obiecywaliśmy dziecku  2 tygodnie, że rozłożymy i poskaczemy.
Na szczęście Lena potrafiła sobie znaleźć coraz ciekawsze zabawy. 
Ruszyła za klocki, które przeleżały z dobre 3 lata by doczekać tego momentu kiedy porządnie zostaną użyte w celach zabawy. Takie cuda powstają, że koniecznie muszę się pochwalić moją zdolniachą 🙂
Początkowo budowała farmę, a teraz rozpoczyna budowę domu, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Najważniejsze że nie załamuje się gdy coś nie wyjdzie po jej myśli no i ma wspaniałego pomocnika – tatusia, któremu tłumaczy i pokazuje gdzie co ma się znaleźć.

a gdy upalnie było …

a gdy upalnie było …

Teraz jedynie możemy powspominać co robiliśmy, gdy ciepło było….
a wybywaliśmy nad morze by ochłodzić swe rozgrzane od upału ciałka,
pluskając się w chłodnej, morskiej wodzie,
na plaży pomiędzy Kuźnicą a Jastarnią.
 Dla Lenki nie jest ważne to na jakiej plaży się znajdziemy
ważne by był piasek, woda … i oczywiście wspaniała zabawa,
która towarzyszy nam zawsze o każdej porze roku nad naszym polskim morzem:)

najcudowniejszy duecik

najcudowniejszy duecik

 o kim mowa … oczywiście o wspaniałych dziewczynkach
rówieśniczki, wspaniale się dogadujące,
to one urocze, wiecznie uśmiechnięte
rozświetlają każdą chwilę, każdy moment gdy są razem jeszcze bardziej..


Była zabawa, kolorowanie, rysowanie,
próbowały także swych sił w kuchni
i przyznam szczerze że niedługo nic nie będę musiała robić
bo dziewczynki bardzo zdolne, coraz sprawniejsze:)
pomogły zrobić pizze – przepis TUTAJ
pokroiły, udekorowały i oczywiście zjadły.
 

 

Pin It on Pinterest