fbpx
Latający talerz

Latający talerz

Niedzielne popołudnie spędziliśmy aktywnie bawiąc się frisbee.
Rozruszaliśmy wszystkie części ciała, po zimowym wypoczynku.
Przy okazji udało mi się uchwycić rozkwitające pączki na drzewie,
co oczywiście jest oznaką budzącej się do życia wiosny … juppi!


w końcu będziemy mogli się pozbyć ciężkich okryć,
oczywiście jeśli temperatura powietrza będzie wyższa niż dotychczas:)
i nie spotka nas rozczarowanie związane z pogorszeniem się warunków atmosferycznych … 

Czy to już wiosna … ?

Czy to już wiosna … ?

Dzisiejszego poranka obudziły nas piękne promienie słoneczne,
od razu poczuliśmy nadchodzącą wiosnę,

odwilż, topniejący śnieg – nie za wspaniale się po nim chodzi
w ogóle wówczas gdy Lena chce skakać po każdej napotkanej kałuży
– a jest ich sporo.

Spacerując dzisiaj ze swoim chłopczykiem (tak nazwała pieska z którym w ostatnim czasie na długo się nie rozstaje)  starała się go nie upuścić, trzymała kurczowo w rączkach tak by nie upadł.
Wiadomo jak skończyłby się upadek  … umorusany pluszak musiałby skorzystać z porządnej kąpieli.
Udało nam się skorzystać z wiosennej pogody, po naszym powrocie do domu pogoda niestety się pogorszyła …
liczymy na to że wiosenne dni szybką nadejdą, tym samym  więcej czasu spędzanego na świeżym powietrzu,więcej uśmiechu i radości na twarzy naszego dziecka.

Pin It on Pinterest