0
Explore

spacer

codzienność na wsi refleksyjnie z życia wzięte

Biały styczeń

Styczeń dobiegł końca. Miesiąc w którym mogliśmy cieszyć się sporą ilością białego puchu, który okrył powierzchnie ziemi. Ileż frajdy sprawiło nam ta biel … szaleństw nie było widać końca. Lenka, gdy tylko korzystaliśmy z uroków zimy, nie zamierzała wracać do domu, co w efekcie przyczyniło się do przemrożonych stóp (nie Lenki a moich :)). Nie jestem tak ruchliwa jak moje dziecko i stąd szybciej robiło się zimniej. Sanki…

Bez kategorii

Zwykłe chwile #2

  Piękna pogoda nam dopisała! W końcu po długim wyczekiwaniu na tak upalny dzień mogłyśmy pozbyć się ciepłych, ciężkich okryć 🙂 Sobotę zaliczmy do dni tych bardziej udanych. A poniżej krajobraz iście bajeczny i psiak Didżej, którego Lena wprost uwielbia. A wam jak mija weekend?…

miejsca

W jesiennych barwach

U nas także jesień w pełni i choć robi się coraz zimniej, łapiemy często infekcje, to uśmiech nie schodzi nam z twarzy. Zdjęcia sprzed dwóch tygodni, z niedzielnego spaceru po Parku Oliwskim. Pierwszy raz w życiu odwiedziłam ten urokliwy zakątek i stwierdzam definitywnie że będę spędzać tam więcej czasu, bo na prawdę warto.            …

codzienność miejsca na wsi

bez skorupki

Sobota zapowiadała się ciekawie, były plany, oczekiwania na ten dzień i …. pogoda miała być cudowna.  Oczywiście jak zwykle w naszym wypadku coś uprzykrzyło nam zamierzone cele- deszcz! Z nieba się lało od samego rana i niestety tak przez cały dzień… By nie spędzać całego dnia w domu zdecydowałyśmy się z Leną na mokry spacer, który okazał się ciekawszy niż przypuszczałyśmy. Spotkałyśmy różne okazy ślimaków, niektóre ku zdziwieniu…

Bez kategorii

A po deszczu …

….. a po deszczu pogoda mile nas zaskoczyła, ciepełko, słonecznie i pojawiły się kałuże po których można poszaleć:) W ostatnim czasie zaczęłam rozmyślać nad nazwą bloga i adresem strony, zdecydowałam że adres strony pozostaje taki jak dotychczas,  a zmieni się jedynie logo (nazwa bloga); z przesłodkiego Kolorowego Świata Lenki na zwykłe Krauziaki 🙂…

Bez kategorii

Spacerując

Weekend, święta, pogoda idealna by się dotlenić i zgubić troszkę nadmiaru kilogramów powstałych po obfitych posiłkach, których było zdecydowanie za dużo…. ba! u nas święta = wielkie obżarstwo, i nawet jak się nie chce objadać to i tak jemy zdecydowanie za dużo:) pomijając to wszystko, najważniejsze że dopisała nam pogoda, i mogliśmy się wybrać na dłuższy niedzielny spacer.…