0
Explore

aktywnie

codzienność na wsi refleksyjnie z życia wzięte

Biały styczeń

Styczeń dobiegł końca. Miesiąc w którym mogliśmy cieszyć się sporą ilością białego puchu, który okrył powierzchnie ziemi. Ileż frajdy sprawiło nam ta biel … szaleństw nie było widać końca. Lenka, gdy tylko korzystaliśmy z uroków zimy, nie zamierzała wracać do domu, co w efekcie przyczyniło się do przemrożonych stóp (nie Lenki a moich :)). Nie jestem tak ruchliwa jak moje dziecko i stąd szybciej robiło się zimniej. Sanki…

lifestyle refleksyjnie

Kasztanek

Gdy dwa tygodnie temu ruszyliśmy w poszukiwania kasztanów, które były Lence potrzebne na zajęcia w szkole nie spodziewaliśmy się, że trafimy na takie cudowne miejsce. Zaskoczeni byliśmy nie tylko urokiem tego miejsca, pięknymi kolorami towarzyszącymi tej porze roku. Ilość kasztanów, które leżały na liściach i tylko czekały by ktoś po nie sięgnął była bardzo zdumiewająca. Przeróżnej wielkości i dodatkowo różne odmiany tych brązowych kulek, jedne schowane w gładkich…

zwykłe chwile

Zwykłe chwile #3

  W piątek odwiedziła nas rodzinka i znajomi, którzy umilili nam ten dzień swoją obecnością. Zaczerpnęłam świeżego powietrza tego dnia 🙂 yeah! Dziewczyny bawiły się w doborowym towarzystwie. Dzięki moim kuzynkom żadne dziecko nie nudzi się, co idealnie widać na zdjęciach. Skoki, przewroty, zabawa w niedźwiedzia na trampolinie to tylko część tego co widziałam. Odgłosy dochodziły różne z miejsca zabawy od pisków i krzyków po płacz, który niestety…

codzienność miejsca

w mroźny dzień

Z niecierpliwością wyczekaliśmy kiedy pojawi się śnieg, kiedy jego nieskazitelna biel pokryje grunt i kiedy w końcu będziemy mogli wybrać się na sanki. Choć kilka razy już się pojawiała owa biel, to niestety albo bardzo szybko znikała, albo z kolei chorowaliśmy  i  tak po prostu nie zdążyliśmy się nim nacieszyć.   Dzisiaj od samego rana pruszył śnieżek, dlatego po obiedzie nie obyło się bez spacerku, typowego zimowego spaceru,…

Bez kategorii ciekawe miejsca miejsca

Mega Park – Grudziądz

Początek urlopu i nasze wielkie plany, by odwiedzić takie miejsce jakim jest Mega Park, niestety październik jest miesiącem posezonowym, także ku naszemu zdziwieniu wiele Parków okazało się zamkniętych; ale na szczęście w dobie dzisiejszych czasów i internetu można wszystko znaleźć 🙂 tym sposobem przebyliśmy około 100 km, by w miejscowości Grudziądz pobłądzić (jako że ulice są w naprawie) z uśmiechem na twarzy dotarliśmy 🙂 do naszego celu czyli…

codzienność miejsca na wsi

bez skorupki

Sobota zapowiadała się ciekawie, były plany, oczekiwania na ten dzień i …. pogoda miała być cudowna.  Oczywiście jak zwykle w naszym wypadku coś uprzykrzyło nam zamierzone cele- deszcz! Z nieba się lało od samego rana i niestety tak przez cały dzień… By nie spędzać całego dnia w domu zdecydowałyśmy się z Leną na mokry spacer, który okazał się ciekawszy niż przypuszczałyśmy. Spotkałyśmy różne okazy ślimaków, niektóre ku zdziwieniu…