Słońce gdzieś się zapodziało, gdzieś się schowało,
drugi dzień pogoda nam nie dopisuje,
za oknem widoki typowo jesienne,
szaro, ponuro, zimno …


wychodzić z domu po prostu się nie chce:(
dlatego wspominamy zeszłotygodniowe ciepełko,
i zabawy na zielonej trawie.
Lenie podłoże trawiaste przypadło do gustu aż do tego stopnia
że próbowała zrobić fikołki, niestety po kilku nieudanych próbach
po prostu zrezygnowała ale w dalszym ciągu wdzięcznie się uśmiechała ♥☺


Pin It on Pinterest

Podziel się!

Puść ten wpis dalej w świat: